|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Dla Antosia
troche o Antosiu opowiada nam jego mama : ... "Antek jest chłopcem, którego nie da się nie KOCHAĆ.
Na pierwszy rzut oka - jest wesołym, inteligentym i mądrym chłopcem. Ale to nie wszystko... W maju mój świat się zawalił - dosłownie To że Antek jest wyjątkowym chłopcem wiedziałam od zawsze, ale to czego się dowiedziałam na zawsze zmieniło mnie i moje życie. Diagnoza: Zespół Aspergera - autyzm dzieci wysokofunkcjonujących. Od tej pory wszystko "kręci się" wokół tego, żeby wypuścić Antka ze szklanego pudła i pomóc mu wejść do naszego - zwykłego świata. Antoś przyszedł na świat o 3 tyg. za wcześnie - w pierwszym dniu 37 tc. Dostał 6 pkt - tylko 2 za czynność serca. Był siny, niedotleniony. Położno mi go na kilka sekund na brzuchu, pogłaskałam go, ucałowałam i zabrano mi mego synka. Jak się potem dowiedziałam był intubowany, podano mu tlen, trzymano w inkubatorze. Nie chciał ssać piersi - nie poddałam się. Przez 1,5 roku odcągałam pokarm i podawałam butelką. Nic nie wskazywało na to, ze ma się stać coś - czego nikomu nie życzę. Po skończeniu przez Antosia 2 lat zaczęły się problemy z uszami. Nawracające się stany zapalne, częste nfekcje górnych i dolnych dróg oddechowych. I dziwne dla mne było to, że syn unikał dzieci, godzinami bawił się sam, układał puzzle 60 el. bez patrzenia na obrazek.... miał trudności z mową... Rozpoczeło się chodzenie od lekarza do lekarza, częste wzyty w szptalach, wyjazdy do sanatorum... Doszło już do takego momentu , ze Antek miał nidosłuch 40 % - nie można było dłużej czekać.. Operację - a raczej dwie wykonaliśmy prywatnie za ok. 4500 zł. I mogę Bogu dziękować - dzięki temuAntoś słyszy idealnie Już cieszyliśy się cała rodziną, ale mnie Jego zachowane nie dawało spokoju... I znowu dzięki chustom - poznałam Pulcherię dziekuję Ci, że wtedy byłaś na spotakniu chustowym . Pulcheria widzała Antka przez dosłownie kwadrans - i ona także stwierdzła, że "coś" w zachowanu Antka jest inne. Dostałam od niej namiary na lekarzy, poradnie i tak ruszylśmy... Agucha - Tobie tez dziekuję za porady, wymiane doświadczeń . To bardzo podniosło mnie na duchu. Przeryczałam 3 tyg. od momentu postawienia diagnozy... Po stokroć zadawałam sobe pytane - Dlaczego On?, Co zrobilsmy nie tak, gdze popełniliśmy błąd, że tak mądry (nauczył sie pisać i cztać jak miał 5 lat) chłopczyk , żyje tak naprawdę obok nas a nie z nami. Do tej pory tego nie wiem, nikt tego nie wie. Ani lekarze, ani rodzina, znajomi... NIKT Dużo już zrobiliśmy Antoś otwarł sę na inne dzieci, próbuje zabaw, jednak ze względu na swoje specyfczne zainteresowana ( budowa kosmosu, fiksacje nt. pociągów, budowy ziemi, flag...), trudności ze zrozumieniem świata , który go otacza ( a raczej przytłacza) jest przez rówieśników nierozumiany, wyszydzany, odtrącany... ( a dzieci bywają okrutne i to bardzo) Nie rozumie dlaczego dzieciaki nie chcą się z nim bawić... Do tego dochodzi wrażliwość na dźwięki i obrazy. Jeżeli jakiś dźwęk jest dla niego "niewygodny" zatyka uszy, próbuje dźwięk zagłuszyć śpiewem, krzykiem, płaczem albo po prostu wychodzi z pomieszczenia. Nie ma reguły na jakie dźwieki Antoś jest "uczulony". Może to być dźingiel radiowy, reklamowy, posenka z bajki, obrazek w książeczce.... We wrześniu Antek idzie do szkoły - nie chciałabym aby bał się np. dzwonka na lekcje, szumu jaki panuje w klasie .... Dla nas to takie oczywiste - dla małych aspi NIE. W pokananu tej trudności ma nam pomóc Metoda Tomatisa, której celem jest stymulacja centralnego układu nerwowego, a w szczególności korę mózgową, która stanowi centrum procesów myślenia. Podstawowym celem tej metody jest wspieranie funkcji słuchowej przez słuchanie dźwięków o określonej, zróżnicowanej częstotliwości, dzięki czemu następuje poprawa koncentracji, komunikowania się, jakości uczenia rozwijanie zdolności językowych, a także poprawa zachowań społecznych. Obecnie u Antka "leży" też mała i duża motoryka - pomagamy mu SI, wizyty u pedagogów i psychologów. Uczeszczamy też na trening umiejętności społecznych, podczas którego Antoś uczy się relacji jakie występują między ludźmi, zachowań, mimiki twarzy i tego co ona wyraża... Wprowadziliśmy też synkowi dietę bezglutenową, która ma wspomóc małego autystę. Dodatkowo Antoś zażywa suplementy diety, stymulujące mózg do prawidłowego działania ( koszt to 140 zł/ miesiąc) Dużo tego, ale to i tak nie wszystko. Książke można by napisać Metoda Tomatisa to juz ostatna rzecz, którą chcemy z Antosiem przeprowadzić i liczymy na poprawe stanu zdrowia u syna, po zakończenu treningu właśnie tą metodą Koszt jest duży bo 2400 zł. Jednak nie darowałabym sobie, jeżeli nie spróbowalibyśmy.... Dlatego w tym miejscu chcialabym podziękować Wam za okazane SERCE w imieniu swom jak i Antosia. środa, 27 stycznia 2010, grimma
|